<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Toxic Films News &#187; Surf-trips</title>
	<atom:link href="http://toxicfilms.tv/?feed=rss2&#038;cat=4" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://toxicfilms.tv</link>
	<description>Niezależny organ jeźdźców z północy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 17:07:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Rozewie,Karwia,Solar &#8211; weekendowy surfing.</title>
		<link>http://toxicfilms.tv/?p=547</link>
		<comments>http://toxicfilms.tv/?p=547#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 15:33:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Short news]]></category>
		<category><![CDATA[Surf-trips]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toxicfilms.tv/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[Prognoza falowania wreszcie pokazała kolory radujące duszę surfera. Fale miały mieć około metra i zacny okres,w dodatku wiatr miał być zachodni, co zwykle daje całkiem równe fale nadające się do surfingu. Warunki przyciągnęły na plaże spora grupkę ludzi z deskami. W sobotę pojawiła się grupka na polskiej rafie na Rozewiu. Rzeczywiście fajnie pracowała i udało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prognoza falowania wreszcie pokazała kolory radujące duszę surfera. Fale miały mieć około metra i zacny okres,w dodatku wiatr miał być zachodni, co zwykle daje całkiem równe fale nadające się do surfingu. Warunki przyciągnęły na plaże spora grupkę ludzi z deskami. W sobotę pojawiła się grupka na polskiej rafie na Rozewiu.<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-534" title="crew" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/crew-300x199.jpg" alt="crew" width="300" height="199" /><br />
Rzeczywiście fajnie pracowała i udało się nam pojechać na kilku całkiem długich falach. Koło obiadu niestety fale zdechły i przenieśliśmy się do Karwii, gdzie zwykle w takich warunkach fale zostają dłużej. Rewelacji nei było, ale pare falek siadło.<br />
Prawdziwa zabawa zaczęła się w niedzielę. Drugi oddech południowo zachodniego wiatru przekraczającego w morzu 20knt dopompował bardzo dobre sety a wiatr na Solarze miał kierunek cross-off, więc od czasu do czasu pokazywały się naprawdę dobre, długie prawe i lewe fale.<br />
<span id="more-547"></span></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-538" title="kijek4" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/kijek4-300x199.jpg" alt="kijek4" width="300" height="199" /><br />
W niedzielę plażę w Chałupach odwiedziło sporo surferów. Na fali którą my sobie wybraliśmy pływał Kijek,Paweł Moli,Sołt,Tuse,Paweł Raszke i Piotrek Krutul. Chyba wybraliśmy idealnie, bo od rana do wieczora swell wpadający na wybraną przez nas rewę formował wyraźne piki, a fale zawijały się powoli dając, przy dobrym take-offie, sporo czasu do zabawy. Dało się na tych falach zawinąć kilka manewrów, co mocno zwiększało podjar.<br />
Nie jest dziwne, że najlepiej radził sobie Kijek. Dobrze wykorzystywał obie fale i robił bottomturny a nawet snapy na frontside i backside. Widać było wyraźnie, że lepiej niż reszta ustawia się na line-upie i ma błyskawiczny pop-up co w efekcie owocuje dobrym wykorzystaniem fali.</p>
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td><img class="alignleft size-medium wp-image-543" title="solt12" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/solt12-300x199.jpg" alt="solt12" width="300" height="199" /></td>
<td><img class="size-medium wp-image-544  aligncenter" title="solt21" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/solt21-300x199.jpg" alt="solt21" width="300" height="199" /></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Mi też nie najgorzej szło. Udało mi się zrobić łagodnego cutbacka na minimalibu 7&#8217;2&#8243; i zakończyć falę dwoma skrętami. Jednak dopiero jak przesiadłem się na fisha 5&#8217;10&#8243; zacząłem się dobrze bawić i złapałem kilka fal na których zrobiłem po 2,3 a nawet 4 bottomturn&#8217;y.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-546" title="tuse1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/tuse1-300x199.jpg" alt="tuse1" width="300" height="199" />Tuse i Molik odjechali sporo fal, Paweł głównie lewe na backside a Tuse prawe na frontside.Nasz hawajski imigrant Paweł też chyba isę nieźle bawił bo dało się usłyszeć okrzyki radości po odjechanych falach. Najsłabiej bawił się chyba Piotrek, bo po godzinie zmarzł na kość i pojechał do domu. Bałtyk jednak jeszce dość zimny i bez pianki 5/3 i butów nie warto się pchać do wody. Ogólnie, kiedy wszyscy byli w wodzie dało sie odczuć lekkie zatłoczenie <img src='http://toxicfilms.tv/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Nie obeszło się więc bez kilku drop-in&#8217;ów i rzucenia paru konretnych obelg pod adresem kolegów na fali. Tradycyjnie ja wywoływałem ciśnienie, ale tak mi radzi mój psychoanalityk, żebym nic w sobie nie dusił.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-541" title="molik1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/molik1-300x199.jpg" alt="molik1" width="300" height="199" /> Paweł Molik<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-558" title="lineup2" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/lineup2-300x199.jpg" alt="lineup2" width="300" height="199" />Lineup Solar Beach<br />
<img class="alignleft size-full wp-image-557" title="fuck" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/fuck.jpg" alt="fuck" width="300" height="199" />Fucki pod adresem fellow-surferów, po długiej walce o miejsce.<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-539" title="lifestyle" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/lifestyle-300x199.jpg" alt="lifestyle" width="300" height="199" /> Plażowy lajfstajl &#8211; piwo, morele, jointy (żeby było jasne, ja jestem w wodzie)<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-533" title="tuse2" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/tuse2-300x199.jpg" alt="tuse2" width="300" height="199" /> Piotrek Tuse Jaworski<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-542" title="molik21" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/molik21-300x199.jpg" alt="molik21" width="300" height="199" />Paweł Molik<br />
<img class="alignleft size-medium wp-image-535" title="kijek1_454" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/kijek1_454-300x199.jpg" alt="kijek1_454" width="300" height="199" /> Kijek daje ognia</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toxicfilms.tv/?feed=rss2&amp;p=547</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy surfing w tym roku</title>
		<link>http://toxicfilms.tv/?p=521</link>
		<comments>http://toxicfilms.tv/?p=521#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 16:14:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Surf-trips]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toxicfilms.tv/?p=521</guid>
		<description><![CDATA[Nastąpiła mała zmiana zwyczajów. Zamiast na coroczny wypad majowy na lodowiec wybrałem się do Portugalii na surfing. Trafił mi sie jakiś dziki swell o wysokości 4m i do tego z wiatrem 25knotów prosto w brzeg. Już myślałem, że cały surf trafił szlag i będę zwiedzać zabytki, na szczęście w Peniche są takie spoty o jakich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nastąpiła mała zmiana zwyczajów. Zamiast na coroczny wypad majowy na lodowiec wybrałem się do Portugalii na surfing. Trafił mi sie jakiś dziki swell o wysokości 4m i do tego z wiatrem 25knotów prosto w brzeg. Już myślałem, że cały surf trafił szlag i będę zwiedzać zabytki, na szczęście w Peniche są takie spoty o jakich się fizjologom nie śniło. Przy takiej rzeźni na oceanie, uchował sie spocik o nazwie Molhe Leste, gdzie wiatr wiał cross-off a swell wydatnie pomniejszony przez pirs portu formował zupełnie spokojne i równe prawe i lewe fale.<br />
Poniżej kilka fal które złapała kamera moja żonka. Nic wielkiego ale przynajmniej nie musiałem zwiedzać jakichś zamczysk i klasztorów.<br />
<embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=11900534&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=0&amp;show_byline=0&amp;show_portrait=0&amp;color=33ffe7&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="360" height="240"></embed></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toxicfilms.tv/?feed=rss2&amp;p=521</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moliets et Maa &#8211; surf spot dla każdego</title>
		<link>http://toxicfilms.tv/?p=329</link>
		<comments>http://toxicfilms.tv/?p=329#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 18:00:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Surf-trips]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toxicfilms.tv/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Już od zeszłego roku chcieliśmy z Pawłem Molikiem pojechac we wrześniu gdzieś gdzie moglibyśmy przez kilka dni codziennie szlifowac nasze surfingowe umiejętności. Początkowo miało to byc Klitmoeller, potem spoty w Bretanii, ale w końcu wybraliśmy Fransuski region Landes, głównie ze względu na panujące tam we wrześniu letnie upały. Podróż minęła szybko, po półtora dnia spędzonego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-320" title="wave" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/wave-300x220.jpg" alt="wave" width="300" height="220" />Już od zeszłego roku chcieliśmy z Pawłem Molikiem pojechac we wrześniu gdzieś gdzie moglibyśmy przez kilka dni codziennie szlifowac nasze surfingowe umiejętności. Początkowo miało to byc Klitmoeller, potem spoty w Bretanii, ale w końcu wybraliśmy Fransuski region Landes, głównie ze względu na panujące tam we wrześniu letnie upały.</p>
<p><span id="more-329"></span>Podróż minęła szybko, po półtora dnia spędzonego w aucie, znaleźliśmy się na brzegu oceanu i bez żadnych ceregieli od razu ubraliśmy pianki i wskoczyliśmy z deskami do wody. Zastały nas łagodne warunki, 1m swell o okresie 9sekund bez wiatru i mid-tide powoli przechodzący w pełny odpływ. Szaleliśmy na małych falach do zachodu słońca, ciesząc się tym jak łatwo łapie się fale i jakiej jakości jazda trafia nam się prawie za każdym razem.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-317" title="surfshop" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surfshop-225x300.jpg" alt="surfshop" width="225" height="300" />Wioska Moliets składa się z głownej osady położonej ok. 5km od morza i turystycznej części Moliets Plage, któa składa się głównie z domków z apartamentami, campingów, surfshopów i restauracji. Jak na morski kurort przystało, jest tu długi deptak widoący do samego morza, przypominający troche deptak w Juracie, jednak na końcu czeka na nas widok o niebo piękniejszy! Surfshopy powodują opad szczeny na widok oferty desek. Z chęcią spróbowalibyśmy kilku z tych desek na wodzie, ale mieliśy swoje 3 deski, ktore wyśmienicie spisywały się na oceanicznych falach.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-312" title="small1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/small1-300x130.jpg" alt="small1" width="300" height="130" /></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-328" title="pawel_moliets" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/pawel_moliets-300x226.jpg" alt="pawel_moliets" width="300" height="226" /></p>
<p>Powiedzmy parę słów o spocie w Moliets. Jest on podobny do większości spotów w Landes, tj. skłąda się on z kliku beach-breaków powstających na mieliznach utworzonych przez cyple piaskowe, które z kolei powstają na skutek działania pólnocnego stałego prądu (courant permanent). Jest to bardzo korzystny układ gdyż fale łamią się tam zawsze nawet podczas pełnego przypływu. Wystarczy tylko dostosowac miejsce gdzie pływamy do fazy pływów.  Jako, że przez pierwsze dni mieliśmy leciutki 1m swell o niewielkim okresie 6sek, pływalismy głownie przy niskim i średnim pływie. Wiatry były dośc łągodne i zwykle rano była cisza lub lekki off-shore, co dawało idealne do nauki łagodne</p>
<p>powoli łamiące się fale. Najfajniejszą cechą tych fal jest to że przy każdym kierunku swellu łąmią się równo na obie strony.<img class="alignleft size-medium wp-image-314" title="small3" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/small3-300x181.jpg" alt="small3" width="300" height="181" /></p>
<p>Paweł cieszył się że może katowac backside na lewych , a ja że moge cwiczyc bottom turny na długich prawych falach.  Wrażenia estetyczne jakich dostarczają fale podczas surfowania i w czasie zwykłego gapienia się na morze są  nie do opisania. <img class="alignleft size-medium wp-image-319" title="wave2" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/wave2-300x223.jpg" alt="wave2" width="300" height="223" />Woda jest taka przejrzysta, że w południe gdy fale oświetlone są z góry, surfując mamy wrażenie unoszenia sie w powietrzu. Fala pod deską jest zupełnie przezroczysta i wydaje się nam jakbyśy unosili się metr nad piaskiem.  Kiedy czekamy na fale, nie raz widzimy w łamiącej się fali przepływające ryby</p>
<p>lub ryby porywane przez ptaki wprost z line-up&#8217;u. Na łamiący sie na plaże shore break można patrzec godzinami. Zdjęc shore-breaku mam tyle, że chyba poświęce im osobny artykuł.</p>
<p>Niestety, nie obeszło się  bez wypadków. Pierwszy był taki, że zaplątaliśmy się w pzostawioną przez wędkarzy surf-casterów linkę z haczykami. Panika była spora, gdyż żyłka zaczęła się zaciskac na mojej dłoni w momencie gdy łapałem falę. Zdążyłem zeskoczyc z deski, jednak linka zdążyła rozciąc skórę. Ogólnie, warto zwrócic uwage czy tam gdzie surfujemy nie ma wędkarzy. Posługuja sie tam niezwykle długimi linkami (ok 200m) z pokaźnymi haczykami i ciężarkiem i często wędkują zaraz obok fal gdzie pływaja surferzy. Druga kraksa była bardziej brzemienna w skutki. Po całkiem udanej porannej sesji przy odpływie, przenieśliśmy się na fale przy brzegu. Paweł próbując unikną kolizji z innym surferem, dał się wciagnąc w sporą falę łamiącą się na brzeg. W kipieli uderzył sie deską w nos i go &#8230; złamał. Nie wygladało to dla mnie poważniej niż zwykła rozkwaszona kicha, ale jednak uraz wykluczył Pawła z surfingu a mnie pozbawił towarzystwa na fali. Trzeba powiedziec, że Paweł stracil najlepsze fale jakie w życiu widziałem. Kiedy pojechał do szpitala ja samotnie wybrałem sie na plażę. To co zobaczyłem przesżło moje oczekiwania. Zobaczyłem fale jakie przedtem widziałem tylko w telewizji .</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-327" title="paddlingjpg" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/paddlingjpg-224x300.jpg" alt="paddlingjpg" width="224" height="300" /></p>
<p>Do Moliets dotarł swell o okresie 12-14 sekund, wiał lekki offshore a fale łamały się z donośnym grzmotem jakby w zwonionym tempie. Zrobilem kikla zdjęc falom i wszedłem do wody. Na line-upie było może z 10 osób a przejście za przybój było łatwiejsze niż się spodziewałem. Fale łamały się tak rzadko, że wystarczyło przeczekac set i wioslowa szybko w przerwie pomiędzy setami.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-326" title="medium_wave" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/medium_wave-300x181.jpg" alt="medium_wave" width="300" height="181" /></p>
<p>Powiedzmy sobie szczerze, Baltyk nie przygotuje nas na fale &#8222;puste&#8221; (ang. hollow). Pierwszą falę złapalem chyba w pierwszej minucie, ale juz po chwili zrozumiałem swój błąd. Puste fale łamią sie gwałtownie i minimalne spóźnienie take-off&#8217;u powoduje, że po chwili płynie isę po pionowej ścianie, jeśłi nie ma się doś predkości cała ścioana łamie się razem z surferem, co niechybnie mnie spotkało.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-321" title="big1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/big1-300x181.jpg" alt="big1" width="300" height="181" />Miałem cykora, bo tam było naprawdę płytko, ale piana okazała się dla mnie bardzo łaskawa, tylko napiłem się odrobinę słonej wody. Przy okazji, muszę powiedziec, że pływanie w samotności jest fajnym doświadczeniem. Człowiek chcąc nie chcąc skupia się na swoich odczuciach i bardzo mocno zapadają w pamięc. Chyba dlatego cały czas w pamięci mam każdą sekundę tego poranka. Następna fala poszła mi już lepiej.</p>
<p>Zlapalem lewą, nie spóźniłem i zjechalem z niesamowitą prędkością wprost pod pianę z sąsiedniej prawej &#8211; pech. Kolejna, prawa (wyczułem że są dłuższe), idealny take off, uciekłem ze stromej części kieszeni (green room-to jeszcze nie dla mnie) i lajtowo lecialem po fali widząc jak ponad głowa łamie się już piana (spoko ominie się- pomyśłałem), ale w pianie surfer z Niemiec wymyśłił sobie, że tu właśnie wystartuje!!! Znowu pech, ale byłem zbyt zadowolony, żeby niamiaszka opieprzac za drop-in. Trzecia fala, widze ją kiedy zamknę oczy: take off spóźniłem i zacząłem na już mocno stromej ścianie, kucnąłem i deska przyspieszyła pozwalając przejechac na łagodniejszą częśc fali. Przez chwilę byłem zszokowany</p>
<p>prędkością i nie zacząłem nawet cisnąc bottom-turna, na szczęście zacząłem skosem więc nie był potrzebny.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-316" title="surfright1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surfright1-300x225.jpg" alt="surfright1" width="300" height="225" /></p>
<p>Jak się otrząsnąłem, wyprostowałęm się i pociągnąlem bottom-turn prawie na sam szczyt fali, a tam leniwy top-turn (tyle było prędkości). Po ponownym zjechaniu z fali miałem tyle speedu, że zacząłem dziko wyciskac szybkie i plytkie skręty, az fala się skończyła, wtedy szczupak za falę i taki atak śmiechu jakbym spalił najlepszego jointa. Najgłupsza rzecz, jaką mogłem zrobic, to przerwac sesję i pójśc odpoczywac. Już nigdy więcej nie zejdę z idealnych fal, nigdy. Knułem, że pójde do domu, poczekam na Pawła i  namówię go żeby zrobił mi zdjęcia. Głupi pomysł.</p>
<p>Za dwie godziny Paweł wrócił, ale woda się podniosła, wiatr sie odkrecił i fale zrobiły się jak zwykle, tylko trochę większe. Zdjęcia tez siadły, ale to juz nie to samo. Przy witrze z morza, fale łamały się duż szybciej i w kilku miejscach. Moje doświadczenie z falami, było zbyt małe żeby w tych warunkach dobrze wybiera fale i najcześciej ładowałem sie w close-out&#8217;y. NIe wiem jaką taktykę mają lokalesi, bo widziałem, że im częśto udawały się bardzo ładne fale pomimo panujących warunków.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-324" title="fra_dinner" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/fra_dinner-295x300.jpg" alt="fra_dinner" width="295" height="300" />Jak zawsze nad oceanem, próbujemy lokalnych specjałów kulinarnych, z naciskiem na to wszystko co pochodzi z morza. Niby ocean ten sam co w Portugalii, ale dostepne w sklepie morskie stworzenia sa inne. We Francji bardziej zgłebialiśmy smaki krewetek, langustynek i kilku rodzajów małż. Ryby robiliśmy sobie po portugalsku a więc na grillu. Hiciorem były świeże makrele oraz rybka o nazwie sebaste &#8211; która jest spokrewniona z Merlinem (tym z powieści Hemingwaya). Jako, że z założenia był to wyjazd niskobudżetowy,  wszystko popijaliśmy piwem Kronenbourg, kupowanym w dużych opakowaniach.</p>
<p>Jak na turystów przystało, zaliczyliśy też kilka wycieczek po okolicy. Najbardziej interesowały nas spoty surfingowe, więc odwiedzilismy wszystkie od San Sebastian do Moliets. Bardzo przyjemnie prezentuje się Messanges, zwłaszcza dla tych ktorym zależy na tanim wyjeździe. Obok bardzo fajnego spotu połozonego za sporąj wydmą, znajduje się darmowe pole namiotowe w piniowym lesie. Nie ma w pobliżu żadnych sklepów ani domów, więc jest to spot gdzie znajdują sie tylko surferzy. Kolejnym ciekawym Spotem jest Sain Jean de Luz w kraju basków, spot w zatoce w środku miasta. Fala łamie się na rafie po przejściu przez wąskie wejście do zatoki. Podobny miejski spot to Anglet La barree. 10 kroków od parkingu jest plaża ograniczona po lewej i prawej kamiennymi falochronami.  Głowna zaleta tej miejscówki, to to że fale sa tam równe nawet wtedy kiedy wieje pełny on-shore i wszędzie jest totalna mielonka. Wada to tłok, ale nie ma nic za darmo.  Tym którym marzy się pełny lans, polecic można Biarritz Grand Plage i plaże Zuriola w San Sebastian.<img class="alignleft size-medium wp-image-345" title="p1110484" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/p1110484-300x225.jpg" alt="p1110484" width="300" height="225" /> Plaża w Biarritz jest położóna przy głownym deptaku Biarritz, gdzie bogaci turyści z Rosji prezentują na spacerach swoje futra i złoto, a plaża Zuriola jest dokładnie na przeciwko kina w którym odbywają się pokazy festiwali filmowego w San Sebastian. Nastolatki, ktore czekają przy wyjściu dla gwiazd, w oczekiwaniu na Bradolfa Pittlera chcąc nie chcąc gapią się na surferów, od ktorych w wodzie jest aż czarno. Muszę też wszytkich ostrzec!!! Zarówno na plażach we Francji jak i w Hiszpanii, nie trudno natkną się na szok poznawczy w postaci z nienacka wyskakujacych zupęłnie nagich ludzi w każdym wieku. Po tym co serwowały mi plaże we Francji , starszy pan w centrum San Sebastian z dydnającym Wacławem już mnie nie mogł zszokowac.</p>
<p>Jedyna rzecz, ktorej nie mogę nikomu polecic, to powróc do domu. Nie wiem czemu, ale droga z powrotem wydawała się dwa razy bardziej męcząca i długa niż w kierunku nad morze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toxicfilms.tv/?feed=rss2&amp;p=329</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Surfing w Portugalii</title>
		<link>http://toxicfilms.tv/?p=90</link>
		<comments>http://toxicfilms.tv/?p=90#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 10:39:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Surf-trips]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toxicfilms.tv/?p=90</guid>
		<description><![CDATA[Okolice Portugalskiego miasteczka Peniche znane są w świecie jako miejsce gdzie przy każdych warunkach napotkamy na, cytując Stormrider Guide &#8222;obsceniczną iloś fal&#8221;&#8230; Zwabieni taką rekomendacją zaplanowaliśy 8 dniowy wypad na słoneczne portugalskie plaże. Wielką zaletą rejonu Peniche jest ciekawa linia brzegowa oferująca zarówn dobrą ekspozycję na swell, jak i osłonę przed wiatrami lub zbyt dużym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-medium wp-image-105 alignleft" title="surf14" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf14-300x225.jpg" alt="surf14" width="300" height="225" />Okolice Portugalskiego miasteczka Peniche znane są w świecie jako miejsce gdzie przy każdych warunkach napotkamy na, cytując Stormrider Guide &#8222;obsceniczną iloś fal&#8221;&#8230; Zwabieni taką rekomendacją zaplanowaliśy 8 dniowy wypad na słoneczne portugalskie plaże.</p>
<p><span id="more-90"></span></p>
<p>Wielką zaletą rejonu Peniche jest ciekawa linia brzegowa oferująca zarówn dobrą ekspozycję na swell, jak i osłonę przed wiatrami lub zbyt dużym swellem. Dzieki dwom półwyspom mamy kilka obszarów o różnych właściwościach i praktycznie zawsze możemy znaleźc fale na których będziemy mogli surfowac.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-104 alignleft" title="surf11" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf11-300x225.jpg" alt="surf11" width="300" height="225" />Podczas tego wypadu, Neptun nie był bardzo łaskawy i dał tylko jeden dzień ze swellem w okolicach 5-6 stóp. Przy takich warunkach środek zatoki Peniche, zwany Meio de Baia zapewnia przepiękne, silne i długie prawe fale. Dzięki temu, że poranek był mglisty i nieprzyjemny mogłem cieszyc się tymi falami prawie samotnie.<br />
Jest to o tyle ważne, że miejscowi surferzy sa po porstu bardzo dobrzy i trudno dotrzymac im kroku jeśli idzie o ustawianie się do fali i ich łapanie. Nie chcąc łamac surfingowej etykiety, trzeba często oddawac złapaną falę sprawniejszemu surferowi, który już zdążył wstac lub właśnie wstaje lecz jest bliżej miejsca gdzie łamie się fala (po angielsku: curl). <img class="size-medium wp-image-101 alignleft" title="surf7" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf7-300x225.jpg" alt="surf7" width="300" height="225" />Tego dnia jednak nie miałem tego kopotu! Niezbyt atrakcyjna pogoda sprawiła, że bez konkurencji mogłem złapac kilka fal, które bedę jeszcze bardzo długo uważał za najlepsze w życiu.<br />
Następne dni trochę mnie rozczarowały, swell spadł do 3 a nawet 2 stóp. Przy takich falach tylko plaża Almagreria potrafiła wytworzyc fale nadajace się do zabawy. W okresie pomiędzy przypływem i odpływem (mid-tide), glębokośc idealnie pasowała do wysokości swellu i przez kilka godzin każdego dnia mieliśmy łagodne fale, najpierw lewe,a ze wzrostem poziomu wody również prawe, które najbardziej lubię.</p>
<p><!--more--></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-100" title="surf4" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf4-300x225.jpg" alt="surf4" width="300" height="225" />Pobyt w, bądź co bądź, mekce surfingu jest też okazją aby spróbowac sił z innymi rodzajami desek. Na Bałtyku zwykle uzywamy długich i wypornych mini-malibu. W Peniche postanowiłem spróbowac deski z grupy hybrid, lokalnego wyrobu. Wypozyczyłem zatem deskę Fatum 6&#8217;9&#8243; o kształecie przypominającym mini-malibu jednak znacznie smuklejszą i cieńszą. Brałem ją z lekką obawą, że nie moje umiejętności będą za małe aby na niej śmigac, ale okazało się że to bardzo przyjazna deska i mogę ją śmiało polecic, tym kórzy już mają za soba pierwsze kroki na deskach powyżej 7&#8243;. Powyższa fotka prezentuje deck tej deski, oraz mój dośc efektowny wipe-out <img src='http://toxicfilms.tv/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><img class="size-medium wp-image-123" title="maciek_surfjpg" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/maciek_surfjpg-300x225.jpg" alt="Almagreria w spokojny wieczór i pierwsza zielona fala Macka." width="300" height="225" />Trzeba powiedzieć, że Almagreria jest wyśmienitym miejscem do stawiania pierwszych kroków. Przy niskim stanie wody fale łamią się szybko i prowadzą dość silne piany aż do samego brzegu, przy nieco wyższym w spokojny dzień możemy liczyc na łagodne i kształtne lewe fale. To daje możliwość złapania pierwszych fal i cieszenia sie długa jazda do brzegu. Przed obiadem spot był dość zatłoczony, ale po południu przed kolejnym przypływem było znacznie przyjemniej. Na zdjęciu mój brat Maciek i jego pierwsza zielona fala. Niektóre miejsca warto odwiedzić bardzo wcześnie rano. Np. reef break Lagido, bez tłumu surferów jest bardzo przyjemną falą, na której każdy amator lewych fal może trenować styl. Falę łątwo złapać i bardzo spokojnie i jednostajnie nie tracąc kształtu zmierza do plaży. Trzeba tylko trafić w moment gdy rafe przykrywa przynajmniej z 50cm wody przy małych falach i z 1,5m przy większych. Spotkanie twrzą w twarz z rafą nie może być miłe.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-102 alignleft" title="surf8" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf8-300x225.jpg" alt="surf8" width="300" height="225" />Sam również wykorzystywałem okazję jazdy na małych falach aby skupic się bardziej na podstawach, takich jak wiosłowanie, pop-up, czy wybór trajektorii o których często się zapomina w ferworze walki o fale.<img class="aligncenter size-medium wp-image-99" title="surf3" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/surf3-300x225.jpg" alt="surf3" width="300" height="225" /></p>
<p>Surfing absorbuje uwagę przez cały dzień, człowiek myśli o falach nieustannie i ciągle nasłuchuje szumu oceanu w nadziei na większy swell. Jednak na szczęście od czasu do czasu, surfer głodnieje i myśli o jedzeniu, a trzeba powiedzieć, że do Portugalii warto się wybrać dla samego żarcia.<br />
<img class="size-medium wp-image-118 alignleft" title="food5" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/food5-300x225.jpg" alt="food5" width="300" height="225" />W sklepie rybnym w Baleal, lub od pani stojącej przy drodze w wiosce Ferrel można co rano kupić świeżutkie oceaniczne ryby, kalmary, ośmiornice i małże. Każde domostwo wyposażone jest w pokążny murowany grill na kórym można w banalny sposób przygotować niezłą ucztę. Nie gorsze są również restauracje. Za około 20 Euro dostaniemy konkretny obiad z lokalnych produktów i darów morza. Obsługa jest zwykle bardzo dobra i zauważyłem, że restauratorzy dumni sa z autorskich przepisów. Warto zatem zapytać o ich loklny specjał, kórym nierzadko bywa unikalny sposób przygotowania&#8230;.dorsza (po portugalsku Bacalhau). Innym Portugalskim specjałem jest Calderada, czyli mieszanka z róznych miejscowych ryb.<br />
Ja jednak najbardziej polubiłem kalmary i ośmiornice.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-117 alignleft" title="food2" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/food2-300x225.jpg" alt="food2" width="300" height="225" />Ośmiornice (Polvo),Kalmary (Lulas, Chocos) &#8211; to prawdziwe frykasy za niewielkie pieniądze, a ich przygotowanie jest śmiesznie proste, zwłąszcza że zwykle w sklepie sprzedawca patroszy je przy nas tak że są gotowe aby je rzucic na grill. Typowym sposobem serwowania morskich specjałów jest podawanie ich w sosie z masła lub oliwy ze świeżym czosnkeim i kolendrą oraz młodymi ziemniakami w mundurkach.<br />
<img class="size-medium wp-image-121 alignleft" title="low_tide1" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/low_tide1-300x225.jpg" alt="low_tide1" width="300" height="225" />Poza surfingiem i żarciem, pozostaje zwiedzanie i obserwacja natury. Sam szybko nudzę się w murach miast i pośród zabytków, za to bez końca mogę eksplorowac wydmy, klify i rafy, obserwują przy okazji jakże odmienną od naszej przyrodę wybrzęża Atlantyku.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-120 alignleft" title="laguna21" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/laguna21-300x225.jpg" alt="laguna21" width="300" height="225" />W okolicy mamy co prawda kamienny gród sprzed naszej ery o nazwie Obidos, który naprawdę rewelacyjnie wygląda, ale w jego poblizu mamy też malowniczą lagunę i miejscowość Foz d&#8217;Arelho. Laguna położona jest wmiejscu gdzie stromy klif z piaskowca przechodzi płynnie w piaszczystą wydmę. Wydmy porośniete sa niezliczoną ilością ziół i dziwacznych roślin dajacych zapach jak w sklepie z przyprawami. Foz d&#8217;Arelho to malowniczy kurort, ale również spot z tubami. Co prawda, nam nie udało się tam specjanie dużo posurfować, ale miejscówka jest wspaniała. Przy wysokiej wodzie i małym swellu, jest to genialny spot na wave-skimboarding.Długie  metrowe i większe  fale łąmią sie powoli na pochyły piaszczysty brzeg.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-122 alignleft" title="low_tide9" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/low_tide9-300x225.jpg" alt="low_tide9" width="300" height="225" /></p>
<p>Przy odpływie, można przyjrzeć się życiu w oceanie z bardzo bliska. Ten okaz rozgwiazdy, który wida na zdjęciu uratowałem od niechybnej śmierci w promieniach słońca. Już śmiga, ale jedno ramię jeszcze zdrętwiałe <img src='http://toxicfilms.tv/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="size-medium wp-image-124 alignleft" title="nurek3" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/nurek3-300x225.jpg" alt="nurek3" width="300" height="225" />Panowie ze przetem do nurkowania widoczni na zdjęciu właśnie złowili konkretne ośmiornice. Ciekawe, że płetwonurkowie łowią swoje zdobycze praktycznie w tym samym miejscu w którym my czekamy na fale. Podobnie jak my czekają na przypływ, aby nie zmagać się ze zbyt często łamiącymi się falami. Współistnienie obu zajawek jest zupełnie bezkonflikowe.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-97 alignleft" title="ocean7" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/ocean7-300x225.jpg" alt="ocean7" width="300" height="225" />Ta czerwona skała ktorą wida na jednym ze zdję to plaża Almagreria widziana z Baleal. Charakterystyczny czerwony piaskowiec to znak rozpoznawczy tej miejscówki. Gorąco polecam tą plażę, nie tylko ze względu na fale, ale również z powodu kanionów w piaskowcu przypominiajacych planetę Tatooine z Gwiezdnych wojen.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-111 alignleft" title="akwarium3" src="http://toxicfilms.tv/wp-content/uploads/akwarium3-300x225.jpg" alt="akwarium3" width="300" height="225" />Lizbona oczywiście również zasługuje na wieczorną wycieczkę, nie tylko z powodu zabytków, dzielnicy Baixa z regionalnymi restauracjami , ale rónież ze względu na przepiękne oceanarium, gdzie momentami można poczuć się jak bohater kreskówki Biały Defin Um.</p>
<p>Na koniec podam link do przewodnika surfingowego Stormrider. Znajdzeicie do do kupienia na stronie <a href="http://www.lowpressure.co.uk/ebooks_samples.asp">LOW PRESSURE</a> , ale co ciekawsze przewodnik po Portugalii jest tam jako darmowa próbka w postaci E-booka &#8211; Enjoy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toxicfilms.tv/?feed=rss2&amp;p=90</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
